5 błędów przy wyborze wymarzonych wakacji

16 Lu

Zbliża się sezon urlopowy. No ok przesadziłem, może jeszcze do wakacji daleko, ale już widać ożywienie wśród sprzedawców wycieczek. Z początkiem wiosny biura podróży zaczną prześcigać się w dostarczaniu nam „rewelacyjnych ofert”, a miejsca w hotelach zaczną się szybko kurczyć.

Czy należy więc dać się ponieść fali i już zacząć rozglądać się za wycieczkami na lato, w obawie że to co najlepsze nam wykupią? Odpowiedź jest dwojaka. Po pierwsze, nie obawiajmy się. Nie wykupią wszystkiego! Nawet dzień przed wyjazdem można kupić naprawdę świetne wakacje. Z drugiej jednak strony im wcześniej zaczniemy szukać i im więcej czasu poświęcimy na znalezienie tej jednej oferty, tym większa szansa, że wakacje będą naprawdę udane.

Znacie ten schemat: porównuję setki ofert, wybieram ofertę w 100% dopasowaną do moich potrzeb, jadę na wakacje i na miejscu…nie wszystko jest takie jakbym chciał? Więc przez kolejne dni urlopu myślę już tylko o tym jak wyrazić swoje niezadowolenie i „obsmarować” hotel i biuro podróży w internecie.

Tego można uniknąć. Jak?

Oto 5 najczęściej popełnianych błędów przy wyborze wymarzonych wakacji:

Cena

Najtaniej zazwyczaj znaczy najsłabiej. Tak jak nikt nie sprzeda nam Mercedesa w cenie Fiata, tak samo żaden luksusowy hotel nie sprzeda pobytu w cenie podrzędnego hostelu. Dlatego wycieczki kosztujące najmniej to zwykle te oferujące najgorsze warunki. Oczywiście są również słabe hotele wśród drogich ofert, ale zazwyczaj jest jedna zasada: to cena mówi najwięcej o jakości.

Jak sprawdzić czy dana wycieczka jest warta swojej ceny? Należy pamiętać że na cenę wycieczki zazwyczaj składają się: koszt lotu i transferu z lotniska do hotelu, koszt pobytu w hotelu wraz z wyżywieniem oraz marża biura podróży. Pierwsza część kosztuje tyle samo niezależnie od tego do jakiego hotelu (w danej lokalizacji) jedziecie.  Trzecia to jedyna ruchoma część oferty – jeżeli wycieczki się nie sprzedają biuro podróży może zrezygnować z części swojego wynagrodzenia, byleby tylko zrobić obrót. Jednak marża zawsze jest procentem ceny całej wycieczki i nie decyduje o relatywnej cenie względem innych ofert. To co decyduje o cenie wycieczki to to ile biuro podróży musi zapłacić hotelowi. Im lepszy hotel tym wyższe ceny. Proste!

Więc jak sprawdzić hotel? Przede wszystkim należy sprawdzić na oficjalnej stronie hotelu lub serwisach rezerwacji hoteli jakie są standardowe ceny za noc.  Średnia cena pobytu w hotelu na zachodzie Europy to około 200-300 zł za noc. Zbyt niskie powinny budzić wątpliwości co do jakości.

Po drugie czytajmy opinie. Ja zawsze sprawdzam dwa źródła: Booking.com oraz Tripadvisor. Przyzwoite hotele to takie, które na Booking.com dostają co najmniej 7 punktów. Naprawdę dobre zaczynają się od 8, a luksusowe od 8,5! Nie należy jednak polegać tylko na jednym źródle. Dlatego wyszperany na Booking.com hotel konfrontuję z jego oceną na Tripadvisor. Tu skalę z Booking.com, należy podzielić na pół. I odrzucić wszystkie hotele, których oceny na tych dwóch portalach się „rozjeżdżają”.

First, Last Minute

Powiedzmy sobie szczerze: nie istnieje coś takiego jak first minute. To zwykły chwyt marketingowy, który ma zwiększyć sprzedaż już na samym początku, czyli de facto jeszcze w trakcie sezonu zimowego. Na ostatnich wakacjach w Grecji poznałem parę, która skorzystała z oferty First Minute. Ciekawe było to że za te same wakacje zapłacili drożej, mimo że ja nie korzystałem z Last Minute i jeszcze dopłaciłem za pokój z widokiem na morze:)

A co z Last Minute? Prawdziwe Last Minute zaczyna się na dwa dni przed wylotem. Dopiero wówczas ceny rzeczywiście potrafią spaść. Ja kupowałem swoje wczasy 4 dni przed wylotem. Dwa dni później cena była niższa o 40%! Oczekiwanie na takie last minute to jednak zajęcie dla osób o żelaznych nerwach. Z jednej strony siedząc „na walizkach” możemy sporo zaoszczędzić. Z drugiej, trzeba pamiętać że liczba miejsc na ofertę Last Minute jest mocno ograniczona i w takim przypadku jeżeli nie zareagujemy od razu, możemy w `ogóle nigdzie nie pojechać.

Lokalizacja

Nigdy decydując się na wybór hotelu nie można polegać na obrazkach z katalogu, ani oficjalnej strony hotelu. To co ładnie wygląda na obrazku nie musi tak samo wyglądać w rzeczywistości. I to nie tylko dlatego, że ktoś chce przed Wami coś ukryć.

Część hoteli było wybudowanych dawno temu i również wtedy, w czasach świetności robione były zdjęcia. Od tego czasu przez hotel przewinęło się tysiące osób i z całą pewnością nie wszystko jest dziś takie jak dawniej.

Co więcej zdjęcia pokazują hotel, basen, plażę, ale nigdy nie pokażą otoczenia. Jak wielkie może być więc zdziwienie gdy po przyjeździe okaże się że hotel sąsiaduje z elektrownią, plaża jest…ale nie ma do niej dojścia bo hotel jest położony na klifie, albo wokoło nie ma dosłownie nic co warto byłoby zobaczyć.

Oczywiście i na to jest sposób. Tripadvisor oferuje ludziom możliwość zamieszczania zdjęć z hotelu. To cenna kopalnia wiedzy na temat tego jakie warunki aktualnie panują w hotelu i czy np. przypadkiem nie trwa remont – bądźcie pewni że pani z biura podróży o tym nie wspomni.

Otoczenie można natomiast sprawdzić posługując się mapami google. Wystarczy znaleźć tam nasz hotel i ocenić czy to co jest obok odpowiada naszym wyobrażeniom:)

All Inclusive

Standardem jest, że poszukując wycieczek dowartościowujemy te które oferują opcję wyżywienia All Inclusive. Osobiście też sobie cenię tę możliwość, ale trzeba dobrze rozważyć czy nam to się opłaca, szczególnie jadąc do droższych państw takich jak Hiszpania, Portugalia czy Włochy, gdzie opcja ALL podnosi cenę o około 30%.

Gdy mamy zamiar dużo zwiedzać, możliwe że wystarczy opcja HB (śniadanie i obiadokolacja). Przy All Inclusive, skoro mamy zapłacone, będziemy czuli potrzebę powrotu do hotelu na każdy posiłek i nie spróbujemy jedzenia w lokalnej restauracji.

Nie dajmy się złapać również na super oferty jakimi są All Inclusive Ultra i tym podobne. Bo czy naprawdę jest istotne aby móc coś zjeść o 2 w nocy? Zawsze przecież można sobie zachować coś z kolacji…

Polecenie przez znajomych

„Pojadę do hotelu, bo znajomi już tam byli i mówili że było fajnie!”

Oszalałeś?

Czy myślisz, że skoro znajomi zaprosili Cię na pokaz wspaniałych zdjęć z wczasów, to powiedzą Ci co było nie tak? Czy myślisz, że zdyskredytują swoje „wymarzone wakacje” tylko po to żebyś Ty miał lepiej od nich? Don’t think so.

Znajomi powiedzą Ci o tym co im się podobało, ale póki nie pokłócą się z obsługą, póty nie będą rozpowiadać o tym, że woda w basenie była za zimna, jedzenie monotonne, a do morza nie dało się wejść bo tyle było ostrych kamieni.

Zresztą pamiętaj że wszystko jest kwestią gustu i to co podoba się Twoim znajomym nie musi finalnie podobać się Tobie!

Udanych wakacji!

Autorem zdjęcia na głównej jest: irol.trasmonte, flickr.com

P.S.: Jeżeli wybieracie się na wakacje na własną rękę również uważajcie na tanie oferty. Jakiś czas temu sprawdzałem różnice w cenach lotów tanimi i standardowymi liniami. Okazało się, że dużo wyższą jakość trzeba zapłacić znacznie mniej niż nam się wydaje.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “5 błędów przy wyborze wymarzonych wakacji”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Najlepszy hotel na urlop w Portugalii | vaglo.wordpress.com - Luty 23, 2013

    […] napisałem wpis o błędach popełnianych przy wyborze wymarzonych wakacji. Łatwo jest krytykować, znacznie trudniej dawać rady. Tym razem więc postanowiłem pomóc i […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: