Sukces w 7 krokach

2 Mar

Chyba każdy z nas chciałby odnieść w życiu sukces. Niewielu się jednak to udaje. Patrząc na milionerów często mówimy, że mieli szczęście. Czy aby tylko to decyduje o sukcesie? Losy ludzi, którym się udało wskazują, że szczęściu trzeba pomagać.

Jeszcze niedawno myślałem tak jak większość. Uważałem, że aby odnieść sukces trzeba mieć szczęście. No i oczywiście ciężko pracować. Czy to wystarczy? Raczej nie. Przecież większość z nas ciężko pracuje. Polacy są narodem, który w pracy spędza najwięcej czasu (dłużej pracują już tylko Koreańczycy), a mimo to, oszałamiających karier i rewolucyjnych pomysłów w naszym kraju jak na lekarstwo.

Czyli zapewne kluczowym czynnikiem jest szczęście. Z całą pewnością szczęście jest ważne, ale wiara w to że tylko to decyduje o sukcesie jest sprzeczne z logiką. Jeśli tak by było, należałoby stwierdzić, że poziom szczęścia w Polsce jest niższy niż w Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, gdzie ludzi sukcesu jest więcej. To mocno naciągane podejście, tym bardziej że jakoś nie widać żeby chociażby w totolotka w tych krajach częściej padały wygrane niż u nas. Tak naprawdę decyduje więc coś innego. Co?

Oglądałem dziś program o Elonie Musku. Zapewne większości z Was nic to nie mówi. W skrócie, można powiedzieć że to taki człowiek, który czegokolwiek się nie dotknął prędzej czy później obracał w złoto, a konkretnie w naprawdę duże pieniądze. Mimo, że nie zawsze było różowo i nie zawsze szczęście było po jego stronie.

Nie będę tu jednak opowiadał szczegółów jego życiorysu. Nie jest najważniejsze jakie firmy zakładał i ile pieniędzy zarobił. Jeśli jesteście ciekawi polecam Wikipedię. Ważne jest to jak doszedł do tego co ma dzisiaj. Jego droga na szczyt jest bardzo podobna do wielu innych ludzi, na których dziś patrzymy z zazdrością.

Jaka jest więc recepta na sukces?

1. Podążaj za marzeniami

Każdy z nas ma marzenia. Większość z nas jednak boi się rzucić wszystko i robić to co naprawdę lubi. Wybieramy „wygodne” życie, które piszą nam inni. Najpierw studia, bo magister musi być! Potem umowa o pracę, opłacony ZUS i 5 tygodni urlopu. To słabe podejście, nie tylko do tego aby zarobić miliony. Nie sprawdza się również w codziennej pracy za biurkiem. Szybko pojawia się zmęczenie, znudzenie i wypalenie, a na końcu żal, że powinno być inaczej.

Tylko robiąc coś z pasją możesz osiągnąć sukces. Bo tylko wtedy gdy robisz coś co naprawdę lubisz jesteś w stanie oddać się swojej pracy bez reszty, wyzwolić kreatywność i przeć do przodu nie bacząc na przeciwności. Elon Musk rzucił studia po dwóch dniach, by otworzyć firmę, którą po 4 latach sprzedał za ponad 300 milionów dolarów. A mógł przecież siedzieć na zajęciach tak jaki inni i liczyć na ciepłą posadkę po zakończeniu studiów.

2. Rzucaj światu wyzwanie

Większość najlepszych wynalazków powstawało jako wynik obserwacji, że czegoś nie ma, albo nie działa tak jak powinno. Elon Musk w ten sposób zarobił duże pieniądze.Nie akceptował sposobu w jaki do tej pory przeprowadzane były płatności w internecie.

Był rok 1998 i aby zapłacić za coś na ebayu trzeba było wysłać czek i czekać na odpowiedź. To zajmowało nawet do 2 tygodni. Większość ludzi działała z przekonaniem, że tak musi być. Chodzili na pocztę i wysyłali czeki. Elon Musk stworzył system Paypal, który zrewolucjonizował płatności w internecie. Dziś nie wyobrażamy sobie internetu bez Paypala, ale do tego potrzeba było człowieka, który rzuci światu wyzwanie i wyjdzie poza ramy standardowego myślenia.

Kontestowanie rzeczywistości i otwarte prezentowanie swojego zdania jest często traktowane jako przejaw zarozumiałości i arogancji. Ale nie bójmy się tego. Większość ludzi, którzy obecnie zasiadają na czele największych firm to ludzie, którzy zawsze byli pewni siebie i swoich możliwości!

3. Zrób to lepiej niż inni

Nie zawsze da się coś zbudować od początku. Nie zawsze trzeba. Czasami wystarczy zrobić coś lepiej niż robią to inni. Te stwierdzenie idealnie pasuje do sportu. Wystarczy, że będziesz biegał szybciej, skakał dalej niż wszyscy pozostali i dzięki temu zapiszesz się w annałach historii.

W biznesie jest podobnie. Posłużę się tym razem przykładem innego geniusza przedsiębiorczości – Richarda Bransona. Pewnego razu chciał polecieć na wakacje na pewną karaibską wyspę. Ceny biletów były jednak bardzo wysokie, nawet dla niego. Sprawdził więc koszt wyczarterowania samolotu na własną rękę. Koszt podzielił przez liczbę osób, które mógł zabrać na pokład i wyszło mu, że jeśli znajdzie odpowiednią ilość osób to zapłaci zdecydowanie mniej niż rejsowym samolotem. Wystarczyło tylko znaleźć pasażerów. Udało mu się zapełnić cały samolot, dzięki czemu nie tylko zapłacił mniej, ale jeszcze zarobił. Tak powstały linie lotnicze Virgin!

4. Nie przywiązuj się do pieniądza

No to teraz pojechałem.

Większość ludzi utożsamia sukces z pieniędzmi. A to duży błąd. Prawdziwy sukces rodzi z się z pasji, pieniądze przychodzą same jako mało istotny dodatek. Najważniejsze jest poczucie spełnienia. Najważniejsze jest to aby na stare lata móc sobie powiedzieć, że jakbym urodził się jeszcze raz to chciałbym aby moje życie wyglądało tak samo.

Wróćmy do Elona Muska. W pewnym momencie miał 180 milionów dolarów na koncie i marzenie. Chciał połączyć pasję do samochodów z marzeniem jakim było uniezależnienie się od energii pochodzącej z surowców naturalnych. Zainwestował więc 6 milionów dolarów w stworzenie firmy Tesla Motors, która miała stworzyć auto na prąd jeżdżące szybko i daleko. Szybko jednak okazało się że taka inwestycja to za mało. Firma była bliska bankructwa. Aby ją uratować potrzebował zainwestować 140 milionów, czyli większość tego co miał.

Mógł pozwolić firmie upaść. Nic nie ryzykował. Za zgromadzone pieniądze mógł sobie kupić karaibską wyspę i żyć na niej do końca życia nie wiedząc co to bieda. Tymczasem on postanowił zaryzykować. Położył na szali swoje 140 milionów, aby zapewnić amerykanom dostęp do samochodu napędzanego silnikiem elektrycznym za mniej niż 30 tysięcy dolarów. Nie muszę chyba mówić, że mu się udało.

Większość z nas zadowala się tym co ma. Własne mieszkanie, auto w garażu i trochę oszczędności w banku, to synonim spełnienia. Mało kto oddałby to wszystko by mieć jeszcze więcej. Nie dlatego że nie chcielibyśmy mieć więcej, ale dlatego że za bardzo cenimy to co osiągnęliśmy. Tak nie osiągniemy sukcesu na pewno!

5. Nie bój się ryzykować

Jeśli przeczytaliście uważnie wcześniejszy punkt myślę że tego nie trzeba wyjaśniać. Pamiętacie Weronikę Pazurę i jej słowa: „Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”? Jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało w obliczu tego jak ta pani skończyła, nie można jej odmówić że wie co mówi, skoro przed aferą była znaną i lubianą osobą, z pokaźną sumką na koncie.

6. Oswój się z porażką

Chcesz wygrać? Nie bój się też przegrać!

Czytałem kiedyś książkę Leszka Czarneckiego „Biznes po prostu”, w której opowiadał historie swoich kolegów. Większość z nich zanim osiągnęło sukces, najpierw musiało się godzić z bankructwem wielu swoich przedsięwzięć. Rekordzista pogrzebał 17 firm, zanim w końcu stworzył taką, która przyniosła mu miliony.

Porażka powinna być wkalkulowana w każde przedsięwzięcie. Nie chodzi tu o to aby realizując jakieś zadanie myśleć o tym że nam się nie uda. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to aby mieć świadomość, że nawet jeśli się nie uda, to nic wielkiego się nie stanie, że zawsze możemy zacząć od początku. Porażki towarzyszą nam na co dzień i musimy się z nimi pogodzić. Ważne aby z każdej wysnuć naukę na przyszłość i więcej nie popełniać tych samych błędów.

7. Nigdy się nie poddawaj

To chyba najbardziej banalna zasada. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jak się nie poddawać, skoro wiatr wieje nam w oczy?

Wróćmy do Elona Muska. W 2008 roku kryzys gospodarczy sprawił, że wartość jego firm zaczęła drastycznie spadać. Rozpadło mu się małżeństwo, przez co stracił kolejne 10 milionów dolarów. Tesla Motors nie przynosiła zysków, musiał zwalniać pracowników.

Większość osób w takiej sytuacji rzuciłoby wszystko w cholerę i ratowało majątek, który jeszcze się ma. Ale Elon Musk się nie poddał.  Do końca wierzył we wszystkie swoje projekty. A to w końcu przyniosło mu sukces, na który czekał. W tym samym roku w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia, podpisał kontrakt z NASA wart 1,6 miliarda dolarów, na zaopatrywanie Międzynarodowych Stacji Kosmicznych przez inną jego firmę SpaceX. Dzięki temu kolejne marzenie zostało zrealizowane.

Proste, prawda? No to do dzieła i powodzenia!

Zdjęcie na głównej pochodzi z serwisu 4freephotos.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: